kontakt@swiatzwyklegoczlowieka.pl
Mowa nienawiści: Czy wolność wypowiedzi musi być “pożarem” społecznym?

Przestańmy się oszukiwać: Mowa nienawiści to nie jest inna opinia. To celowe, toksyczne podpalenie tkanki społecznej. I płacimy za to wyższą cenę niż za jakąkolwiek cenzurę.
W epoce globalnego megafonu Internet dał nam nieskrępowaną platformę, ale stał się też najbardziej efektywnym kanałem dystrybucji destrukcyjnych treści. Mowa nienawiści, często zaszyfrowana, jest dziś systemowym zagrożeniem dla demokracji.
Gdzie leży ta niewidzialna, kluczowa granica? Między Twoim absolutnym prawem do obrażania (twardą wolnością słowa) a moim konstytucyjnym prawem do godności i bezpieczeństwa (ochroną przed realną krzywdą)?












